|
Orędzie Benedykta XVI - na XXV Światowy Dzień Młodzieży
Temat: „Nauczycielu dobry, co mam czynić, żeby osiągnąć życie wieczne?” Na wstępie swego orędzia papież Benedykt XVI wspomniał swego poprzednika - papieża Jana Pawła II, który 25 lat temu zapoczątkował coroczne spotkania wierzącej młodzieży z całego świata zwane Światowym Dniem Młodzieży. Podkreślił on wagę tych spotkań, a także ich cel słowami: „Była to prorocza inicjatywa, która przyniosła obfite owoce, pozwalając nowym pokoleniom chrześcijan spotykać się, wsłuchiwać w Słowo Boże, odkrywać piękno Kościoła i przeżywać mocne doświadczenia wiary, które doprowadziły wielu do całkowitego poświęcenia się Chrystusowi”. Oznajmił, iż obecne spotkanie jest etapem do Światowego Dnia Młodych w Madrycie w sierpniu 2011. roku. Papież przygotował dla nas kilka zdań refleksji dotyczących tegorocznego tematu zaczerpniętego z ewangelicznego epizodu spotkania Pana Jezusa z bogatym młodzieńcem.
1. Jezus spotyka młodzieńca
"Gdy wybierał się w drogę, przybiegł pewien człowiek i upadłszy przed Nim na kolana, pytał Go: «Nauczycielu dobry, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?» Jezus mu rzekł: «Czemu nazywasz Mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko sam Bóg. Znasz przykazania: Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, nie oszukuj, czcij swego ojca i matkę». On Mu rzekł: «Nauczycielu, wszystkiego tego przestrzegałem od mojej młodości». Wtedy Jezus spojrzał z miłością na niego i rzekł mu: «Jednego ci brakuje. Idź, sprzedaj wszystko, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną!» Lecz on spochmurniał na te słowa i odszedł zasmucony, miał bowiem wiele posiadłości." (Mk 10,17-22) Opowieść ta pokazuje, że Jezus skupia uwagę wobec każdego z Was, a także pragnie osobistego spotkania z Wami. Chrystus bowiem przerywa swą wędrówkę, aby odpowiedzieć na pytanie swego rozmówcy, okazując pełną gotowość - zainteresowanie - temu młodzieńcowi, powodowanemu gorącym pragnieniem rozmawiania z „dobrym nauczycielem”, aby nauczyć się od Niego pokonywania drogi życia. Poprzez ten fragment Benedykt XVI, jak i Jan Paweł II zachęcają do „własnej rozmowy z Chrystusem”. 2. Jezus spojrzał nań z miłością
Benedykt XVI wyjaśniając słowa ewangelisty Marka: : "Jezus spojrzał na niego z miłością” mówi, że w spojrzeniu Pana jest serce tego najbardziej szczególnego spotkania i całego doświadczenia Jezusa Chrystusa, które jest istotą chrześcijaństwa. Dodaje: „On bowiem kocha nas osobiście, młodych lub starych, ubogich lub bogatych, kocha nas nawet wtedy, gdy odwracamy się od Niego”. Przypomina Jana Pawła II, który komentując tę scenę życzył, abyśmy doznali takiego spojrzenia, a także doświadczyli prawdy, że Chrystus patrzy na nas z miłością, która objawiła się na Krzyżu. Napomina, iż w tej miłości tkwi źródło całego życia chrześcijańskiego i podstawowy powód dla ewangelizacji: jeśli naprawdę spotkaliśmy Jezusa, musimy co najmniej świadczyć o Nim przed tymi, którzy nie zetknęli się jeszcze z Jego spojrzeniem! 3. Odkrycie programu życiowego
Papież Benedykt XVI mówi: W młodzieńcu z Ewangelii można dostrzec każdego z was. Również wy jesteście bogaci w zalety, energię, marzenia, nadzieje. Już sam wasz wiek stanowi wielkie bogactwo nie tylko dla was, ale także dla innych, dla Kościoła i dla świata. Nawiązując do sytuacji, w której bogaty młodzieniec pytał Jezusa: „Co mam czynić?” papież podkreśla okres życia, w którym jesteśmy. Oznajmia, iż jest to czas odkrywania naszych darów, dokonywania wyborów oraz zastanowienia się nad prawdziwym sensem istnienia i czas postawienia sobie pytania: „Czy jestem zadowolony ze swego życia? Czego jeszcze mi w nim brakuje?” Wnioskuje, że podobnie jak młodzieniec z Ewangelii, przeżywamy sytuacje niestabilności sprawiające, że tęsknimy za życiem, które nie byłoby mierne, i pytamy się: na czym polega odrodzone życie? Co powinienem uczynić? Jaki powinien być mój program życiowy? Co mam czynić, aby życie moje posiadało pełną wartość i pełny sens? Ojciec Święty apeluje: „Nie lękajcie się podejmowania tych pytań! Wyrażają one bowiem wielkie dążenia, obecne w waszych sercach Dlatego trzeba ich wysłuchać i odpowiedzieć na nie tak, byście byli usatysfakcjonowani.” Radzi nam byśmy, chcąc odkryć program życiowy, który może nas w pełni uszczęśliwić, wsłuchiwali się w Boga, który ma wspaniały plan miłości wobec każdego z nas. Prosi więc, by z ufnością pytać Go: „Jaka jest Twoja wola, Panie? Pragnę ją pełnić!”. Także zapewnia, że Pan na pewno nam odpowie. 4. Przyjdź i chodź za mną!
Benedykt XVI opowiadając o sytuacji, gdy Jezus mówi do bogatego młodzieńca: „Przyjdź i chodź za mną!”, zaprasza go - a przez niego i nas - by uczynił całkowity dar ze swojego życia, bez względu na ludzkie koszty i korzyści, ale z bezgraniczną ufnością Bogu. Dalej w swojej analizie przywołuje świętych, którzy wybrali taką drogę. Papież apeluje, abyśmy za przykładem wielu uczniów Chrystusa, przyjmowali z radością zaproszenie do tego pójścia, aby żyć intensywnie i owocnie na tym świecie. Przypomina, iż wraz z chrztem Pan bowiem wzywa każdego do pójścia za Nim, w konkretnych działaniach - do kochania Go ponad wszystko i do służenia Mu w braciach. Ze smutkiem dalej opowiada o bogatym młodzieńcu, który nie przyjął zaproszenia Jezusa i odszedł zasmucony. Stwierdza, że smutek bohatera z Ewangelii rodzi się w sercu każdego, kto nie ma odwagi pójść za Chrystusem, ale z optymizmem dodaje, że nigdy jednak nie jest za późno, aby to zmienić, zawsze można zawrócić ze złej drogi. Ojciec Święty prosi więc każdą i każdego z nas byśmy byli czujni i nie lękali się przyjąć wezwanie do życia - zakonnego czy małżeństwa. 5. Nastawieni na życie wieczne
Pytanie: „Co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?” wydaje się dalekie od trosk ludzi żyjących w dzisiejszych czasach, przypomina się ono tylko wtedy, gdy utracimy bliską nam osobę czy spotka nas coś przykrego, mówi Benedykt XVI. Podejmuje on definicję „życia wiecznego”, o którym mówi bogaty młodzieniec. Posługuje się wyjaśnieniem Jezusa, zwracającego się do swych uczniów: „Znowu jednak was zobaczę i rozraduje się serce wasze, radości waszej nikt wam nie zdoła odebrać”. Są to słowa, które wskazują porywającą propozycję nieskończonego szczęścia i radości, że się jest pełnym Bożej miłości na zawsze - tłumaczy Papież. W analizie dotyczącej życia wiecznego została podjęta też próba odpowiedzi na pytanie dlaczego godzina naszej śmierci jest zakryta - dlaczego nie znamy swojej ostatecznej przyszłości. Autor tego Orędzia stwierdza, że dzięki temu nasze spojrzenie na świat nie jest ograniczone, lecz głębokie i szerokie. To natomiast powoduje, że sięgamy coraz wyżej i kochamy świat coraz bardziej. Ojciec Święty zachęca byśmy nie zapominali o tej perspektywie w swym programie życia: jesteśmy powołani do wieczności. Przypomina, że Bóg stworzył nas, byśmy byli z Nim na zawsze. Dodaje, iż perspektywa ta pomoże nam nadać pełny sens naszym wyborom i jakość naszemu istnieniu. 6. Przykazania, droga prawdziwej miłości
W rozmowie z młodzieńcem Pan Jezus przypomina bogatemu młodzieńcowi dziesięć przykazań jako warunek niezbędny, aby „osiągnąć życie wieczne”. Są one zasadniczymi punktami odniesienia dla życia w miłości, dla wyraźnego odróżniania dobra od zła, oraz dla zbudowania mocnego i trwałego programu życia. Was także Jezus pyta, czy znacie przykazania, czy troszczycie się o kształtowanie waszego sumienia zgodnie z Prawem Bożym i czy wcielacie je w życie??” Benedykt XVI stwierdza, że obecny sposób myślenia skupia się na chwilowych pragnieniach, co prowadzi do tego, że człowiek staje się niewolnikiem samego siebie. Jego bożkami stają się m. in.: pieniądze, władza, niepohamowana rozkosz. Ojciec Święty oznajmia, że tylko życie zgodne z Bogiem, a więc życie według przykazań, daje ludziom prawdziwą wolność. Ta natomiast jest niezbędna by zbudować z Bogiem Królestwo miłości, sprawiedliwości i pokoju. Pamiętajmy więc: "że prawo dane przez Boga jest dobre, ponieważ Bóg jest dobry".
7. Potrzebujemy was
Kończąc swoje Orędzie Papież zwracając się do nas daje wyraz znajomości naszych problemówi: „Ten, kto przeżywa dziś młodość, musi podejmować wiele problemów wynikających z bezrobocia, z braku odniesienia do niezawodnych ideałów i konkretnych widoków na przyszłość. Czasem można odnieść wrażenie, że jest się bezsilnym w obliczu kryzysów i dzisiejszych bezdroży. Mimo trudności, nie upadajcie na duchu i nie wyrzekajcie się swoich marzeń! Pielęgnujcie natomiast w sercach wielkie pragnienia braterstwa, sprawiedliwości i pokoju. Przyszłość jest w rękach tych, którzy potrafią szukać i odnajdować mocne przyczyny życia i nadziei. Jeśli zechcecie, przyszłość jest w waszych rękach, gdyż dary i bogactwa, jakie Pan złożył w sercu każdego z was, ukształtowane przez spotkanie z Chrystusem, mogą przynieść światu prawdziwą nadzieję! To wiara w Jego miłość, czyniąc was silnymi i wielkodusznymi, doda wam odwagi do podjęcia z pogodą drogi życia i wzięcia na siebie odpowiedzialności rodzinnych i zawodowych. Angażujcie się w budowę swej przyszłości na poważnej drodze osobistej formacji i nauki, aby w sposób kompetentny i wielkoduszny służyć dobru wspólnemu.” Benedykt XVI powierza nam wyzwania, które są pilne i mają ogromne znaczenie dla naszego świata, a są nimi: korzystanie z bogactw ziemi i poszanowanie ekologii, sprawiedliwy podział dóbr i kontrola mechanizmów finansowych, solidarność z krajami ubogimi w ramach rodziny ludzkiej, walka z głodem na świecie, wspieranie godności pracy ludzkiej, służba kulturze życia, budowa pokoju między narodami, dialog międzyreligijny, właściwy użytek ze środków społecznego przekazu. Papież oznajmia, że nie oczekuje od nas bohaterskich czynów, ale prosi o wykorzystanie własnych uzdolnień w intencji postępu świata w wierze i miłości. Ojciec Święty zachęca nas w tym Roku Kapłańskim do poznania życia świętych, zwłaszcza świętych kapłanów, którzy są dowodem na to, że Bóg prowadzi każdego dnia właśnie w wierze, nadziei i miłości. Ponadto zapewnia, że jeśli pójdziemy za Chrystusem nasza droga się rozjaśni i doprowadzi nas do szczytnych celów, które przynoszą radość i nadają życiu pełny sens. Ostatnie zdanie Benedykta XVI z okazji XXV Światowego Dnia Młodzieży poświęcone jest Maryi naszej Matce i...: „Niech Maryja Panna, Matka Kościoła, towarzyszy wam swoją opieką. Zapewniam was o mej pamięci w modlitwie i z serca wam błogosławię”. Watykan, 22 lutego 2010 r. Benedykt XVI Papież Opr. Karolina Chmielak
|